BIEDA
Bieda dokuczy, bieda nauczy.
Bieda domu nie buduje.
Bieda konno przyjeżdża, a pieszo odchodzi.
Bieda na biedzie jedzie.
Bieda nie po lesie, lecz po ludziach chodzi.
Bieda płacze, bieda skacze.
Bieda się uprzykszy i rozkosz się przeje.
Bieda starsza, niż rozkosz.
Bieda w sto koni jeździ.
Bieda zawsze za nędznymi chodzi, kto ma ręce zdrowe, tego nie zagłodzi.
Biedak tylko drogo płaci.
Biednemu, to i weselna noc krótka.
Biednemu zawsze pod górę.
Biednemu zawsze wiatr w oczy.
Cudza bieda ludziom śmiech.
Cudza bieda nie utuczy.
Diabła za ogon ciągnie, kto biedę klepie.
Gdy bieda tłoczy, przyjaciel odskoczy.
Gdy bieda zajrzy oknem, kochanie drzwiami ucieka.
Goń biedę drzwiami, to wlezie oknem.
Gorszy strach, niż sama bieda.
Idź powoli, bieda cię dogoni; idź prędko, a dogonisz biedę.
I pies cię odbiegnie, gdy biedę spostrzegnie.
Jak się bieda uczepi, to jej i kijem nie odpędzisz.
Jak się bieda z biedą złączy, to się nędza urodzi.
Jedna bieda, to nie bieda.
Kamiennej biedy i siekierą nie utnie.
Każdej biedzie koniec przyjdzie.
Każdemu swoja bieda w głowie.
Kiedy bieda w dom zawita, o człowieka nikt nie pyta.
Kij nie obroni jak bieda goni.
Kogo bieda dusi, ten wszystko musi.
Kto biedy nie zna, ten szczęścia nie umie ocenić.
Kto sam doznał biedy, ten innych biedę zrozumie.
Lepiej się u bogatego trzymać klamki, niż u biednego całych drzwi.
Ma bieda nogi, a rozkosz rogi.
Miotłą biedy nie wymiecie.
Na biednych psy najgłośniej szczekają.
Nie szukaj biedy, bo cię sama znajdzie.
Nikt nie zna cudzej biedy.
Pamięć tego nie umiera, kto biednemu łzę ociera.
W biedzie każde jedzenie smakuje.
powrot do poprzedniej podstrony...