GRZEGORZ
Groch, święty Grzegorz zasiewa, soczewicę Jakub miewa.
I na lądzie, i na morzu, wszędzie bieda, mój Grzegorzu,
Jeszcze Grześ gdzieś, a już mu kaszę studzą.
Od świętego Grzegorza zima idzie do morza.
Po świętym Grzegorzu nie paś bydła na zbożu.
Wiedział Grześ, a od Grzesia cała wieś.
powrot do poprzedniej podstrony...