GĘBA


Co ptakiem z gęby wyleci, wołem nazad nie wciągniesz.
Gadaj gębo, a pieniądze będą.
Gęba grzeszy, gębę biją.
Gęba się nie pyta, tylko woła: daj.
Gęba nie próżnuje, cały rok chleb żuje.
Gęba zawiniła, a w zadek biją.
Jak gęba jedzie, to ręce stoją.
Jakże głupia ta gęba bywa, z której wypływa mowa obraźliwa.
Często gęba łakoma i ręka niesyta to upuści, co trzyma, gdy niepewnie chwyta.
Ludziom gęby nie zatkasz, zawsze gadać będą.
Ma gębę z dobrego rzemienia.
Ma on gębę na urząd robioną.
Na to dają gębie papać, by umiała dobrze kłapać.
Rada gęba, kiedy język milczy.
Szewską smołą gęby jej nie zalepi.
W gębie miód, a w sercu lód.
Wieje mu z gęby: to wiatr, to otręby.
W tę samą gębę, co wyborna potrawa i licha idzie strawa.
W zamkniętą gębę mucha nie wleci.
Wyżej nosa gębę nosi.
Zgadzaj się, gębo, z mieszkiem.


powrot do poprzedniej podstrony...

szukasz przysłowia :) wejdź i czytaj na przyslowia.ceneos.info