KOŃ
By koń o swej sile wiedział, żaden by na nim nie siedział.
Darowanemu koniowi nie patrzą w zęby.
Dobrego konia kupują w stajni.
Do konia i białogłowy przystępuj śmiało.
Dobrze ciągnie siwy, kiedy mu kary pomoże.
Daj komu konia, a sam siedź w domu.
Do dobrego konia trzeba dobrego jeźdźca, inaczej wkrótce się rozstaną.
Do kobiety i do konia z przodu się przystępuje.
Dwóch panów koń zawsze chudy.
Gdzie koni brakuje, tam osłów używają.
I koń hardo stąpa, gdy w bogatym rzędzie.
I koń nad siłę nie pociągnie.
Im lepszy koń, tym na niego więcej nakładają.
I najlepszego konia trzymaj w cuglach.
Jak dasz koniom jeść, tak cię będą wieźć.
Jarmark i wesele koń pamięta cztery niedziele.
Jest rzecz piękna: koń dzielny, białogłowa grzeczna.
Kary bez odmiany — śmierć albo rany.
Każdy koń do domu spieszy.
Kiedy spaść, to z dobrego konia.
Kiedy ma się konia, łatwiej o uzdeczkę.
Kiedy trzeba do piekła jechać jednym koniem, to już wolę dwoma.
Konia cieszy owies, krowę koniczyna, starego pieniądze, młodego dziewczyna.
Konia i żonę bardzo trudno dostać bez wady.
Konia kują, a żaba nogę nadstawia.
Konia nie bij, sługi nie lżyj, żony nie drażnij — chceszli mieć z nich statek.
Konia nikomu nie pożyczaj, a niewieście nigdy nie wierz.
Konia rączego chłostać nie trzeba.
Konia ślepego, chłopa starego, brzydkiej jejmości — nikt nie zazdrości.
Konia tanio nie ceń, króla o mało nie proś.
Konia z narowem, chłopa z uporem, żony z niewstydem — bodaj nikt nie miał.
Konie liche, ale za to bicz ładny.
Konie na pogrzebie się śmieją.
Konie na weselu płaczą.
Koniowi i kobiecie nigdy nie wierz.
Koń bosy na lód, but dziurawy na błoto, tępa siekiera na drwa — niebezpieczni są.
Koń cisawo — pleśniawy rycerzom szczęśliwy.
Koń by tego nie wytrzymał, cóż dopiero człowiek.
Koń jeźdźcem, żona mężem stoi.
Koń lękliwy, pan frasobliwy, gospodarz niedbały — sami sobie szkodzą.
Koń kobyły nie udusi.
Koń koniowi nierówny.
Koń lubi owies, a sęp padlinę.
Koń ma cztery nogi, a potknie się.
Koń ma duży łeb, niech się martwi.
Koń na nogi, kowal na ręce, białogłowa na oczy na starość chorują najczęściej.
Koń niech z koniem ciągnie, a wół z wołem.
Koń na żelazo, lew na ogień, wilk na powróz nieradzi nacierają.
Koń nie muła, ale konia płodzi.
Koń o święto nie dba, byle miał obrok.
Koń o święto nie prosi, tylko postu nie lubi.
Koń, panna i wino wielkiego ochędóstwa potrzebują.
Koń póki młody, to bryka, a na starość utyka.
Koń rozjuszony nie zna wędzidła.
Koń siwy, chart płowy, ptak biały — częściej dobre trafiają się
Koń srokosz, żona Magda, co ma Bóg dać to i tak da.
Koń zatargowany, a panna zaręczona — najdroższe.
Koń żłobu, nie żłób konia szuka.
Kto bywa na koniu, ten bywa i pod koniem.
Kto dla dukata konia nie kupił, a dla tysiąca fortuny, ten kiep.
Kto konia kulbaczy, niech uzdę obaczy.
Kto koniowi obrok rachuje, ten piechotą chodzi.
Kto ma nogę w strzemieniu, to jakby w połowie siedział na koniu.
Kto ma tłuste konie, ma chudą oborę.
Kto nie ma konia, niech piechotą chodzi.
Kto na cudzym koniu jedzie, to i w pół drogi musi zejść.
Kto nie miał konia siwego, ten nie miał dobrego.
Kto nie siedział na tureckim koniu, nie siedział na dobrym koniu.
Łaska pańska na pstrym koniu jeździ.
Młodego konia stary jeździec ujeździ.
Młody koń do boju, a stary do gnoju.
Młody koń w pieniądze idzie, a stary z pieniędzmi.
Młodych koni nie zakładaj do starego wasążka.
Najpierw konia zrozumieć, potem na nim siedzieć.
Na koniu, co się cofa, jechać niebezpiecznie.
Nie ciąży obrok koniowi.
Nie czyść konia zgrzebłem, tylko workiem.
Nie nowina siwcowi wojna.
Nie poganiaj konia biczem, tylko owsem.
Od dobrego konia wymaga się wilczego chodu.
Oko pańskie konia tuczy.
Popuść koniowi cugle, a uniesie cię.
Spragniony koń mętną wodą nie gardzi.
Starego konia już nie ujeździsz.
To dobry koń, który i na górę, i z góry pociągnąć może.
Ugłaskanego i ujeżdżonego konia każdy dosiądzie.
U pięknego konia ma być: głowa jak u panny, pierś jak u wdowy, nóżka jak u dziecięcia.
W koniu wiosna, a pannie ślub wady odkrywa.
Wziąłeś konia, weź i bicz.
Z cudzego konia i wpół drogi zsiadaj.
Zły koń i z góry nie pociągnie.
powrot do poprzedniej podstrony...